Gubiński Dom Kultury

Idź do spisu treści

Menu główne

SPOTKANIE Z POETA

IMPREZY

Stanąłem na dachu Twych zamkniętych powiek
Dyskusja o sztuce na strychu

Z jednej strony niekonwencjonalna sceneria - surowy, ale pełen czaru strych ratusza. Z drugiej - wyłamujący się ze wszelkich schematów poeta, opowiadający o życiu, śmierci, bólu i miłości. To musiał być dziwny wieczór…
- Porównuje się moje wiersze do twórczości Wojaczka - tłumaczył Jarosław Mikołaj Skoczeń, gość specjalny zaproszony przez grupę młodzieżową OTWARTE z GDK. - Ale uważam, że takim porównaniem robi się mu krzywdę - dodawał krytyczny względem świata autor poetyckich tomików. "Czarne kolorowe konie", "Okna krzykiem otwarte" to tylko niektóre z nich. W twórczości poety dominują wiersze białe, bez rymów, podmiot liryczny to niekiedy kobieta lub niespełniony mężczyzna, nierzadko pojawiają się wulgaryzmy. Ale to tylko forma. Forma, w którą J.M. Skoczeń wchodzi zupełnie niespodziewanie, znienacka, sam czasem nie potrafi wytłumaczyć, skąd taki pomysł. Podświadomość?
Najważniejsza jest jednak treść. A wiersze traktują najczęściej o miłości i erotyce, które przeplatają się w śmiertelnym tańcu z życiem i nicością. - Co to znaczy kochać? - pytał gubińską młodzież poeta. Czy miłość to fascynacja? Czy namiętność? Czy też potrzeba bycia z kimś? A może to wspólna radość z kupionego nowego samochodu? A może niespokojne czekanie na "głupiego" smsa?
Spotkanie młodzieży z poezją i z nietuzinkowym gościem trwało dwie godziny. Na ratuszowym strychu. Ale ten czas okazał się zbyt krótki, aby omówić… człowieka. Dlatego złaknieni prawdy młodzi ludzie porwali poetę jeszcze na długi i wyczerpujący spacer po zasypiającym już Gubinie.

MG

Serdeczne podziękowania dla Krzysztofa Starkiewicz za pomoc w organizacji imprezy.

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego